O skutkach uchwały SN z 23 stycznia 2020 r. dla postępowań cywilnych

Dodano 2.2.2020

 

Fragment opracowania prof. Ewy Łętowskiej i dr Marcina Krzemińskiego opublikowanego na portalu Kontytucyjny.pl z zastrzeżeniem, że jest sporządzone przed poznaniem pisemnego uzasadnienia uchwały. Całość dostępna: http://konstytucyjny.pl/ewa-letowska-marcin-krzeminski-skutki-uchwaly-polaczonych-izb-sadu-najwyzszego-z-dnia-23-stycznia-2020-r-w-procedurze-cywilnej/ Przedstawiony fragment dotyczy stosowania uchwały przez sądy powszechne w postępowaniu cywilnym.

 

Mechanizm sanacji postępowania przed sądami  powszechnymi:

Mechanizm ten wynika  z pkt 2 uchwały i odwołuje się do konstrukcji nieważności postępowania  wynikającej ze sprzeczności składu sądu z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.). SN formułując treść uchwały wyraźnie i celowo wykluczył uznanie takiego sędziego za iudex inhabilis, ponieważ wówczas SN wskazałby wprost na drugą z przesłanek nieważności postępowania objętą cytowanym przepisem w postaci rozpoznawania sprawy przy udziale sędziego wyłączonego z mocy ustawy. Jakkolwiek uchwała SN odnosi się do przesłanki sprzeczności składu sądu z przepisami prawa, to wykładnia w niej zawarta może być przydatna przy rozpoznawaniu wniosków o wyłączenie sędziego (iudex suspectus). Co więcej, wydaje się, że będzie to pierwsza i najczęściej występująca możliwość „weryfikacji” sędziego – o czym będzie mowa w dalszej części niniejszego opracowania.

Przesłanki konieczne do stwierdzenia nieważności postępowania:

Udział w wydaniu orzeczenia przez sędziego powołanego na wniosek neoKRS nie powoduje sam przez się nieważności postępowania. Zgodnie z uchwałą, konieczne do tego jest spełnienie kumulatywne dwóch, sformułowanych w uchwale przesłanek: wadliwość procesu powoływania sędziego i istnienie konkretnych okoliczności, w których wadliwość powołania prowadzi do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Wadliwość powołania sędziego

Z uchwały wynika, że pierwsza z przesłanek będzie spełniona zawsze, gdy sędziego powołano w konsekwencji procedury przed neoKRS i do jej wykazania wystarczą dokumenty z procesu poprzedzającego powołanie na urząd.

Konkretne okoliczności prowadzące do nieważności postępowania

Jeśli chodzi o drugą z przesłanek, to wprawdzie dotyczy ona nieważności postępowania, którą sąd winien zawsze brać pod rozwagę z urzędu, to jednak przesłanka ta jest zbliżona do instytucji iudex suspectus (art. 49 k.p.c.), ponieważ dotyczy kwestii związanych z faktami, które prowadzą do uznania, że sąd nie jest niezależny i niezawisły w stopniu wymaganym przez standard europejski i konstytucyjny.

Wydaje się (to przypuszczenie autorów, nie dysponujących jeszcze uzasadnieniem), że te „konkretne okoliczności”, o których mowa w uchwale SN nie będą dotyczyć okoliczności samej sprawy, ponieważ wtedy mielibyśmy do czynienia z klasyczną sytuacją iudex suspectus (udział sędziego, co do którego istnieje okoliczność poddająca w wątpliwość jego bezstronności), ale okoliczności te powinny dotyczyć procedury zmierzającej do powołania sędziego na urząd albo okoliczności towarzyszących awansowi. Trudno w tym miejscu wskazywać na przykłady takich okoliczności, ale z pewnością mogą to być np. sytuacje, w których możliwe będzie wykazanie, że urząd sędziego został obsadzony wskutek wykorzystania znajomości, a zachowanie sędziego wskazuje na wdzięczność, czy lojalność wobec decydentów.

Iudex suspectus

Przy instytucji iudex suspectus należy się w tym miejscu na chwilę zatrzymać. W pierwszej kolejności trzeba mieć na uwadze odrębność instytucji procesowych sprzeczności składu sądu z prawem (co powoduje nieważność postępowania), do której odwołuje się uchwała SN  i iudex suspectus, która jest podstawą do wniosku o wyłączenie sędziego, ale nie powoduje nieważności postępowania.

Pomimo to wydaje się, że skoro zgodnie z omawianą uchwałą, wadliwość procedury nominacyjnej może skutkować brakiem bezstronności sędziego, to wykładnia zawarta w omawianej uchwale w pierwszej kolejności może być przesłanką do właśnie wyłączenia sędziego na mocy art. 49 k.p.c. Nie można z góry wykluczyć, że sam sędzia będzie składał wniosek o wyłączenie go od rozpoznawania sprawy relacjonując procedurę poprzedzającą jego powołanie na urząd, celem umożliwienia swoistej autoweryfikacji w drodze oceny przebiegu tej procedury pod kątem zaistnienia konkretnych okoliczności pozbawiającymi go (a w zasadzie sąd, w którego składzie zasiada)  przymiotu bezstronności i niezawisłości. Jednak wydaje się, że uruchamianie procedury kontroli powołania takiego sędziego będzie domeną stron i ich pełnomocników, z przedstawianiem tych „konkretnych okoliczności” i dowodzeniem ich włącznie. Trzeba przy tym zaznaczyć, że z tej procedury będą wyłączone sądy i wydziały odwoławcze, ponieważ zgodnie ze znowelizowanym niedawno k.p.c., o wyłączeniu orzeka sąd I instancji, jak również rozpatruje tzw. zażalenie poziome na odmowę wyłączenia (art. 52 oraz art. 391[1a] § 1 pkt 10 k.p.c.). Prowadzić to będzie do sytuacji, że o wpływie procedury nominacyjnej na niezależność i niezawisłość sędziego będą decydować koleżanki i koledzy z wydziału (chyba, że zabraknie dostatecznej liczby sędziów – wówczas orzeknie sąd przełożony).

W tej procedurze pociągnie to za sobą ogólne zagrożenie wiążące się z niedewolutywnymi środkami zaskarżenia. Chodzi nie tylko o brak jednolitości orzecznictwa, ale i konieczność  ocen dotyczących awansu kolegów; co z przyczyn czysto ludzkich jest kwestią bardzo trudną do demonstrowania ostentacyjnego obiektywizmu.

Badanie nieważności postępowania cywilnego przy rozpoznawaniu środków zaskarżenia

Rozpoznawanie środków odwoławczych dotyczy – z natury rzeczy – dalszej perspektywy czasowej stosowania wykładni zwartej w uchwale SN. Jak się wydaje, zgodnie z pkt 2 uchwały, kumulatywne spełnienie przesłanek nieprawidłowości procedury nominacyjnej z udziałem neoKRS i „konkretnych okoliczności” skutkuje sprzecznością składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c., a zatem jest okolicznością powodująca nieważność postępowania. To z kolei powoduje, że sąd odwoławczy zobowiązany jest do brania tej okoliczności pod rozwagę z urzędu, przy czym związany jest zakresem zaskarżenia (art. 378 § 1 k.p.c.), co dotyczy także postępowania zażaleniowego (art. 397 § 3 k.p.c.). Nie można wykluczyć także nieważności postępowania określonej uchwałą SN jako podstawy do zaskarżenia orzeczenia skargą o stwierdzenia niezgodności z prawem prawomocnego wyroku sądu drugiej instancji kończącego postępowanie w sprawie, ponieważ jej podstawą może być naruszenie norm postępowania (art. 424[4] k.p.c.)

W przypadku skargi kasacyjnej, zasadność zarzutu nieważności postępowania obliguje SN do przyjęcia skargi do rozpoznania (art. 398[9] § 1 pkt 3 k.p.c.), ponadto, nawet w braku zarzutu, o ile SN skargę już przyjął do rozpoznania, to w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania (art. 398[13] § 1 k.p.c.). SN może jednak wziąć pod rozwagę zarówno z urzędu, jak i wskutek podniesienia zarzutu, tylko nieważność postępowania przed sądem drugiej instancji, chyba, że skarżący zarzuci, że sąd drugiej instancji nie wziął pod uwagę nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji[1].

Z punktu widzenia sądu, od strony praktycznej głównym problemem do rozstrzygnięcia będzie możliwość poszukiwania przez sąd odwoławczy z urzędu okoliczności i dowodów związanych z istnieniem „konkretnych okoliczności” procedury nominacyjnej skutkujących nieważnością postępowania. Wydaje się, że rządząca postępowaniem cywilnym zasada dyspozycyjności mocno ogranicza inicjatywę sądu odwoławczego. Sąd odwoławczy może na pewno oprzeć się na twierdzeniach i dowodach zaoferowanych przez strony w jakiejkolwiek fazie postępowania. Może także dopuszczać dowody z urzędu, jeśli są mu takie znane, a dotyczą okoliczności wskazanej przez stronę lub wynikającą z akt sprawy, a która może skutkować istnieniem tych „konkretnych okoliczności” powodujących nieważność postępowania. Sąd odwoławczy może także powołać się na fakty powszechnie znane i co do których informacja jest powszechnie dostępna, oraz fakty znane sądowi z urzędu, jednakże sąd powinien zwrócić na nie uwagę stron (art. 228 k.p.c.). W tym ostatnim wypadku mogą to być fakty znane sądowi odwoławczemu z urzędu wskutek rozważania analogicznych kwestii w innych sprawach. Związany zasadą dyspozycyjności, sąd odwoławczy nie może natomiast przejawiać inicjatywy w celu poszukiwania „konkretnych okoliczności” skutkujących nieważnością postępowania.

Jeśli chodzi o formułowanie zarzutów w środkach zaskarżenia, to kwestia ta nie wymaga szerszego komentarza. Z pewnością należy wskazać jako podstawę zaskarżenia, za omawianą uchwałą SN, przepisy art. 379 pkt 4 k.p.c., art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Najtrudniejszym elementem będzie wykazanie istnienia „konkretnych okoliczności” procedury nominacyjnej skutkujących nieważnością postępowania. Wydaje się, że SN wydając uchwałę był świadomy trudności dowodowych w wykazywaniu tych „konkretnych okoliczności”, co wskazywałoby na trafną intencję przypisania skutku nieważności postępowania jedynie na skutek wyjątkowo jaskrawych nieprawidłowości w procedurze nominacyjnej sędziego.

Brak możliwości wznowienia postępowania

Nie każda przyczyna nieważności postępowania stanowi przesłankę do wznowienia postępowania. W uchwale SN nieważność postępowania powinna być wynikiem sprzeczności składu sądu z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. Nie jest to jednak przesłanka do wznowienia postępowania, ponieważ jeśli chodzi o obsadę sądu, to zgodnie z art. 401 pkt 1 k.p.c., aby wznowić postępowanie, w składzie sądu musiałaby uczestniczyć osoba nieuprawniona (a uchwała w ten sposób wadliwie powołanych sędziów nie określa), albo orzekał sędzia wyłączony z mocy ustawy (a jak już wyżej wskazano, uchwała SN nie przewiduje takiego skutku). Stąd też udział w wydaniu orzeczenia przez sędziego powołanego wskutek postępowania przed neoKRS nie może w ogóle stanowić przesłanki do wznowienia postępowania wszczętego po wydaniu uchwały SN. Na marginesie należy zaznaczyć,  że w stosunku do orzeczeń wydanych wcześniej, sama uchwała wyklucza nieważność postępowania wynikającą z tej okoliczności.

Brak możliwości definitywnego „oczyszczenia” sędziego

Przyjęty w uchwale SN model procesowego badania wpływu procedury nominacyjnej sędziego na niezależność i niezawisłość sądu powoduje, że nie ma środka proceduralnego, który pozwoliłby definitywnie przesądzić w stosunku do danego sędziego o skutkach dotyczącego go defektu nominacyjnego.  Dana kwestia rozstrzygana zapewne będzie wpadkowo na gruncie danej sprawy i w innej sprawie te same okoliczności mogą być podnoszone, badane, jak i zupełnie inaczej oceniane. Ponadto w różnych postępowaniach różny może być zasób wiedzy o „konkretnych okolicznościach” procedury nominacyjnej. Ponadto, te same okoliczności, które nie skutkowałyby efektywnym  wnioskiem o wyłączenie sędziego na podstawie art. 49 k.p.c., mogą być inaczej oceniane w trakcie rozpoznawania środka odwoławczego na gruncie art. 379 pkt 4 k.p.c. Można oczekiwać, że z czasem wykształcą się linie orzecznicze w stosunku do konkretnych okoliczności, choć – jak już wyżej wskazano – mogą to utrudniać tzw. zażalenia poziome.

Uchwała nie dotyczy stosunku służbowego sędziego

Uchwała nie dotyczy stosunku służbowego sędziego. Jakkolwiek z procesowego punktu widzenia wadliwość procesu powołania sędziego dokonanego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3) ma istotne znaczenie, to Sąd Najwyższy nie wypowiedział się w kwestii ważności powołania sędziów. Co więcej, z pkt 2 i 3 uchwały można wysnuć wniosek, że w stosunku do sędziów sądów powszechnych, wojskowych oraz sędziów SN spoza Izby Dyscyplinarnej – o takiej nieważności nie ma mowy, skoro SN dopuścił utrzymanie w mocy orzeczeń wydanych z udziałem tak powołanych sędziów.  Należy mieć na uwadze, że stosunek służbowy sędziego doznaje gwarancji konstytucyjnych  (art. 180 ust. 1 Konstytucji).

W sądach powszechnych nie powinno się odsuwać sędziów od orzekania mocą działań administracyjnych

W sądach powszechnych uchwała nie stwarza żadnych kompetencji dla organów (prezesów, przewodniczących wydziałów), w szczególności do dokonywania wobec sędziów czynności administracyjnych związanych z odsuwaniem do orzekania, ponieważ mechanizm przewidziany uchwałą jest czysto procesowy.

 

Ewa Łętowska

Marcin Krzemiński

 

 

 

 

Redakcja: Krzysztof Kacprzak, Halina Kierska-Furmańczyk, Ewa Maciejewska, Rafał Maciejewski (admin) i Katarzyna Wesołowska-Zbudniewek

kontakt:   administrator(at)sedziowielodzcy.pl    (w miejsce (at) należy wpisać @)